Zaniechanie jest gorsze od faszyzmu…

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

Mowi sie ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu – tak jest, pelna zgoda. Ale o wiele gorszy jest grzech zaniechania, bo jego efekty widac z duzym opoznieniem, a sa o niebo powazniejsze. Nasz rzad opanowal zaniechanie na ppziomie mistrzowskim. Wiedzac ze lekarze nie zgodza sie na obciazanie ich dodatkowymi obowiazkami, mial to w dupie i zamiast dyskutowac z nimi od kwietnia, to czekal az gwiazdka z nieba spadnie i problem sie rozwiaze sam. Jak mozna bylo wprowadzac te ustawe bez opracowania najprostszej nawet bazy danych z wszystkimi ubezpieczonymi?? Ale coz, lepiej nic nie robic i zrzucac wine na innych: lekarzy, opozycje, Wegry, wyimaginowany kryzys.

Druggi grzech zaniechania to przygladanie sie bez jakielkolwiek reakcji na to co dzieje sie z polska waluta!! I jeszcze wciskanie ciemnemu ludowi, ze to wina Wegier, buahaha. Ciekawe jak dlugo ciemny lud bedzie kupowal takie bzdety – Budapeszt jest tanszy niz Warszawa, a poziom zycia jest tam duzo wyzszy glownie dzieki niskiemu podatkowi liniowemu – 16%. . Neistety polscy dziennikarze, a szczegolnie TVN24 upodobal sobie jechanie po Orbanie jak po lysej kobyle. Orban przynajmniej zajal sie bankiem centralnym, a nasz rzad ma wszystko w dupie. Wysoki VAT, mhm, tylko o 4% wyzszy niz u nas, ale najwyrazniej  dziennikarze na czele z Panem Kuzniarem klapki proplatformerskie jeszcze scislej zalozyli sobie na oczy. Polski rzad nie robi nic – od wczoraj zlotowka stracila do dolara 10 groszy!! troche lepiej jest z CHF. Moja rata kredytu jest w tej chwili o ponad 400PLN wyzsza niz powinna byc! Moje mieszkanie jest w tej chwili o ponad 60 000PLN drozsze.

Rzadzie pelnym nierobow, wez sie do roboty, bo coraz wiecej widze w Warszawie bezdomnych, a jesli nie zrobicie nic, to ich liczba bedzie sie zwiekszac, a tak znienawidzony rpzez Amerykanow napis ‘foreclosure’ bedzie sie pojawial coraz czesciej w polskiej wersji jezykowej: ‘ nieruchomosc przejeta przez bank’. Ale czego mozna oczekiwac po ministrze ktory pracaw Polsce raczek sobie nie ubrudzil, a zyje w realiach UK.

Lemingi platformerskie, obudzcie sie wreszcie!! Zaczynam sie czuc jak na Titanicu prowadzonym przez szalonego kapitana…

To nie jest kraj dla uczciwych i normalnych ludzi

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

z każdym dniem rządów platfusów coraz częściej widze ze nie oplaca sie byc uczciwym i ciezko pracujacym czlowiekiem. Nie, w tym kraju promuje sie zgola inne zachowania – platfuzy zyjacy w innym swiecie chca zabrac wszystko normalnym ludziom, ktorych pomimo ciezkiej pracy nie stac nawet na jendo dziecko. Dla nich nie zostanie nic, bo platfusy zabiora wszystko – ulge na internet, podwyzsza skladke rentowa po stronie pracownikow, opodatkuja pakiety medyczne i zabiora mozliwosc rozliczania sie wspolnego malzonkow. Pozostanie promocja dzieciorobstwa – wiec jak zwykle – maz moeze byc pijuesem, ale jak zrobi bande dzieci to dostana ulge. I tak toto zyje z moich pieniedzy, a jeszcze ulge dostana!! Dziecioroby powinni placic podatek od luksusu, zeby ludzie jak ja mogli sobie pozwolic na jedno dziecko, bo teraz nie stac mnie na taki luksus. A wobec tego po co w ogole malzenstwo istnieje – jesli dzieci miec nie mozesz, wspolnego rozliczania nie ma, to wychodzi tak samo jakby mieszkac na kocia lape. Teraz drugi platfus sie produkuje – ulga internetowa i tak byla mala – moze dla niego bo ma kasy jak lodu, ale dla mnie te 120PLN to bylo sporo. Moglam to sobie odlozyc na wyjazd wakacyjny, bo w tym cholernym kraju po 3 kierunkach studiow musze przez rok odkladac pieniadze na wyjazd.
Bezcennie jest sluchac oklarnicy z PO sugerujacej ze komu potrzebne malzenstwa bez dzieci – tak, wszystkie powinny wyjechac i ciekawe z czego byscie utrzymali swoje kolosalne pensje. Na miesiac macie tyle ile ja przez pol roku!! Sobie do cholery zabierzcie te ulgi, rozwiazcie w cholere KRUS (4 mld PLN, ulga internetowa 2,2 mld) i zmusccie rolnikow do ubezpeczania sie, ale lepiej we wszystkim im promowac – im ulga internetowa niepotrzebna, maja bande dzieci i zyja na garnuszku. Widac dla kogo sa te pomysly. Kiedy wreszcie w tym kraju zacznie sie promowac uczciwych ludzi z miasta??
Wszyscy siegaja mi do kieszeni z ogromna predkoscia – szkoda ze rownie szybko nie rosna pensje.

Jeśli nie chcesz mojej zguby, wehikuł czasu mi kup. mój luby :-D

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

Czasem tak sobie myślę, że fajnie byłoby mieć wehikuł czasu, ale nie taki żeby podróżować przez wieki i stulecia, nie powtorki z Wellsa to nie chcę ;-) .
Chciałąbym tylko mieć możliwość przeniesienia się w przeszłość w okres najbardziej lekki i przyjemny w moim zyciu – w okres studiów. Może z dzisiejszą wiedzą podjęłabym inne decyzje…Bo, wstyd się przyznać, ale widzę że wybrałam żle – nie można wybierać studiów przez pryzmat fascynacji, zaintresowań ale przez pryzmat tego jaki mogą one przynieść zysk po ich skończeniu. Tak słyszę teraz że pasierbica mojego brata kocha matematykę i chce ją studiować a potem uczyć w szkole. Myślę sobie – cudownie, ale zaraz potem przychodzi cos w rodzaju ‘pomyśli’ (jak powidok) – może nie warto, może lepiej jakby skończyła informatykę…Bo ja wiem.
Gdybym włączyła wehikuł nie miałabym wątpliwości – liczy się przyjemność studiów, to że uczysz się tego co lubisz, że idealistycznie myśląc liczy się ‘być’ a nie ‘mieć’. Co się potem dzieje z człowiekiem że po kilku latach zmienia mu się kompletnie światopogląd.
Może to tęsknota za czasami gdy nie było wiszących nad głową zobowiązań, które mnie przerażają tym nawartswieniem – jutro się dowiem czy nie będę musiała płacić ponad 2000PLN do wierzyciela spółdzielni. Oby nie…
Dlaczego wraz z tzw.: ‘dorosłym życiem’ pojawia się do tego życia wręcz nienawiść? czemu to życie to musi być utrata delikatności, ciepła, chęci pomocy i empatii? czemu nie może być jak kiedyś? Wchodziłaś/eś skonany po zajęciach ale była w Tobie chęć życia, chęć ciągnięcia tego wózka, bo widziałeś/aś tego sens. Wraz z dorosłym życiem to ktoś inny zawsze ciągnie Twój wózek, a Ty nie widzisz GPSu ani sensu w tym krążeniu.
Właśnie dlatego chciałabym wehikuł czasu – w pewnych momentach podjełabym inne decyzje, ale pytanie co zmieniłyby w moim obecnym życiu? I czy biorąc pod uwagę złóśliwość rzeczy martwych nie zabrałoby mi tego co w nim najlepsze? Tymniemniej kusi taki wehikuł i to bardzo..

Nowa stara Polska

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

Czasem sie zastanawiam czy Polska to nie jest w rzeczywistosci jedna wielka klatka z lemingami umieszczona w laboratorium chorego naukowca, ktory zdolal jakos w zwierzetach zaszczepic wiare ze sa ludzmi. W inny sposob nie moge jakos sobie wytlumaczyc tego pedu do samozniszczenia. Naprawde nie widac tego ze w tym kraju nie bylo tak zle od dawna? Nie widac, ze stalismy sie pariasami Europy? Nie widac, ze inteligenci sa lekcewazeni przez mianiaca sie inteligecnka PO? Naprawde rzady sa tak wspaniale ze zasluguja na kontynuacje? Chwala Bogu, w rzadzie nie bedzie Palikota, bo wtedy trzeba by bardzo na powaznie rozwazyc opcje ucieczki z tego kraju.

Plus taki ze maja za soba media – w poneidzialek powyborczy ‘gazeta wybiorcza’ opublikowala tekst o tym, ze kolejne cztery lata beda bardzo trudne. Ot tak, zeby znowu lenie z PO mialy wymowke dla nierobstwa i lamania obietnic.

czemu pozytywny nastroj po wakacjach konczy sie tak szybko?

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

Do Polski wrocilam przeciez w sumie niedawno – 26/09 poszlam pierwszy raz do pracy po dlugim urlopie. Na wyjezdzie bylo super. tak wiem, chcecie zdjecia – beda :-) .
Czy nie moze byc tak ze w zyciu pozaurlopowym czlowiek w ogole sie nie martwi? A tu sie wzielo i posralo co nieco. Czynsz w gore – podwyzka w sumie trzy razy: za wode, za zlodziei skur… nieplacacych i na fundusz remontowy i tak to z 261PLn w styczniu uroslo do…350PLN. To cholernie duzo i mam nadzieje ze nie bede miec problemow z placeniem tego czynszu szczegolnie w miesiacach w ktorych USD sobie poszybuje. Niestety polski rzad kocha tylko ‘franciszkow’, a ja juz placilam po 1500PLN zamiast 1100PLN.
Do tego troche malych problemikow w pracy, ale nic wielkiego, do ogarniecia. najbardziej martwi mnie kwestia finansowa, ale moze sie jakos ulozy. Przeciez kurde musi.
W weekend w ramach poprawy humoru musze ogarnac fotki – od qir show siedza w aparacie .

Piekne widoczki z urlopu, szczegolnie z Santorini powinny poprawic nastroj, bo cos ostatnio nie czuje sie najlepiej – poza oslabieniem (czyli temperatury od 35,2, ale nigdy nie dochodzace do 36,6) nic mi nie jest. mam nadzieje ze to tez przejdzie choc juz bujam sie z tym okolo tygodnia.

Strasznie chcialabym miec ciagle dobry humor, wszystko olewac, ale nie potrafie.

temat bumerang – zarobki nauczycieli…

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

Tym razem ten problem poruszyl wp.pl:

http://praca.wp.pl/title,99-dni-wolnych-od-pracy-Czy-polscy-nauczyciele-pracuja-za-malo,wid,13739066,wiadomosc.html

Pozwolilam sobie :-) na wpis pod artykulem:
„ja za godzine mam na reke 16 PLN, a pracuje 40h tygodniowo. nauczyciel ma 22 pln za godzine oracujac 20 h tygodniowo. A ja nie ma wszystkich swiat wolnych (moja firma PRACUJE w swieta) i nie mam dowch miesiecy wakacji. Przestancie tak plakac nad losem nauczycieli, bo to zalosne. Z tego wyliczenie wynika ze nauczyciel ma lepiej niz szeregowy pracownik korporacji. W tym kraju zarobki sa do niczego, chyba ze sie jest niaukiem po zawodowce obslugujacym koparke lub dzwig. ja po 40 godzinach tygodniowo nie mam juz sily na dawanie korepetycji”.
Nie mam rowniez prawa do platnego rocznego urlopu…

Powinno sie rozpoczac ogolnonarodowa dyskusje na temat zbyt niskich zarobkow w stosunku do wyksztalcenia – to jest sknadal ze pracownik na budowie po zawodowce ma 2500 PLN, a operatorzy koparek/dzwigow czy innego sprzetu maja jeszcze wiecej. To nie jest tylko problem nauczycieli, ale polskiej inteligencji.

Klamstwo wyborcze…

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

tak patrzac na ostatnie wydarzenia w kraju zastnawiam sie czy nie byloby dobrym pomyslem wprowadzenie do polskiego prawa pojecia ‘klamstwa wyborczego’ na zasadzie istniejacego juz ‘klamstwa oswiecimskiego’.
Moze gdyby oklamywanie wyborcow zagrozone bylo jakimis konsekwencjami karnymi, to partie traktowalyby nam nie jak mieso wyborcze, ale jak podmioty w tej politycznej grze.
I tak, PiS przedstawil czarna liste 99 platfusowskich oszust, PO zaskarzylo to do sadu i sad uznal ze to PiS klamie, ale w rzeczywistosci PiS mowil PRAWDE w 95 z 99 przypadkow. nie ma jak w ramach platforemrskiej nowomowy prawde obrocic w klamstwo.
kazdy kto wysciubia nos z domu widzi ze w Polsce jest burdel, tak celowo uzywam wulgaryzmu, bo balagan to zdecydowanie zbyt delikatne slowo i majace niestety neutralny oddzwiek. PO reklamuje sie stadionem w Pulawach, ktory.. jest zamkniety bo nie spelnia norm bezpeiczenstwa – platformersy wyrzucily kase podatnikow w bloto. Ciekae jest rozniez to ze w tych swoich spotach w ogole nie wspominaja o duzych maistach – nie dziwota, wspomnienie o bublach typu s8 zadzialaloby jak plachta na byka.
Straszne jest to ze w Polsce nawet sady stoja po stronie rzadzacych centrolewicowych populistow.
‘Dzentelmen’ Rostowski kpi z Beaty Szydlo, choc to ona ma racje twierdzac ze roznie inflacja – moze pan minister za nasze pieniadze lata sobie na zakupy do Londynu, bo nie wiem jak mozna nie zauwazyc wszechobecnej drozyzny! Drozeje wszystko – od jedzenia, poprzez ‘powinnosci’ (woda, czynsz, prad, a teraz pojdzie cieplo bo platfusy sprzedaja SPEC!) do dobr bardziej luksusowych (wycieczki, samochody, telewizory, beznzyna itd). Oczywiscie platformersi za nic nie odpowiadaja – moze jesli za nic nie odpowiadaja to niech przestana pobierac pensje, bo najwyrazniej nie pracuja! Minister finasow w koncu nigdy w Polsce nie pracowal…A Minister SZ w wieku nastu lat uciekl spod Bydgoszczy bez grosza przy duszy bo chcial sie uczyc a krowy mu kazali pasc :-D .

Co do Warszawy, no coz – Ursynow okradziony, z najgorsza komunikacja autobusowa w miescie bo wyrzucilismy zlodziei z PO ze stolka.

Zaglosuje na PiS, bo mam dosc bufoniarstwa i bezczelnosci Platformy.

..i jak tu walczyc ze stresem…

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

tak mi sie nasunelo po szkoleniu – jak tu walczyc ze stresem i nie przejmoac sie tym na co nie mam wplywu..Tak, jakbym zarabiala chociac 3 tys/ miesiac albo nie miala mieszkania do splacenia, pewnie byloby mi latwiej olewac wszystko, ale nie stac mnie na olewanie i dystansowanie sie szczegolnie do kwestii uderzajacych mnie po kieszeni.  Prawie 500 USD miesiecznie za mieszkanie plus 900 PLn stalych wydatkow oznacza kilkaset PLN pozostalych z pensji. Do tego co rok na trzeci filar idzie 3,5 tys PLN z moich szybciutko kurczacych sie oszczednosci, b wociaz do nich siegam zeby miec na biezace wydatki. uruchomilam kredyt odnawialny – moze to mi pomoze choc troche…Super ze mam rodzicow ktorzy mi pomagaja, ale wiecie to niemorlane jednak zeby 73letni rodzice mnie utrzymywali.
Czy to jest sprawiedliwe ze zarabiam niewiele wiecej  niz policjant ktory ma jeszcze za darmo mieszkanie? Czy to nie jest powod do stresu ze po trzech kierunkach studiow musze liczyc praktycznie kazda zlotowke? Jak mam sie nie stresowac kiedy jak kazdy mlody czlowiek chce gdzies wyjechac i na wyjazd musze odkladac pieniadze przez rok z premii, a premia polroczna  to mniej niz 100 PLN/miesiac po przeliczeniu?…Czy to jest normalne ?. Jak mam sie odprezyc w takiej sytuacji kiedy musze targowac cene za zabezpieczenie dachu przed ‘srajtuchami’ i prosic o najtansza opcje ze styropianu? Jak mam sie odprezyc jak drozeje woda, bilety, rosnie czynsz?
Jak mam sie odprezyc i odstresowac kiedy wszystko drozeje, waluty pikuja, a pensje nie rosna :-( ?
Prosta rada, odprez sie, nie martw sie o to na co nie masz wplywu – przepraszam czy moj bank i ubezpieczyciel tez to kupia? Czy dla odprezenia od stresu mam spedzic urlop w domu zeby nie wydawac kasy? Sorry, nie umiem, kiedy mam zwiedzac swiat – na emeryturze ktora bedzie (dzieki decyzjom wladz PO) nic nie warta? Jak mam sie odstresowac jesli w zadnym sklepie rowerowym nie cha nawet doktnac mojego roweru bo z koniecznosci kupowalam go w markecie – 300 PLN zamiast 1000-1500 to jednak jest pewna roznica, prawda? Ale bezcenne jest uczucie smiecia jakie doznajesz kiedy wyrzucaja Cie z kazdego sklepu jak uciazliwego komara, bo nie masz firmowego roweru. NA szczescie jest bazarek, gdzie naprawia nawet 30 letni zardzewialy rower, ale moj ma 12 miesiecy…Ale wielkie im dzieki ze nie potraktowali mnie jak smiecia bo, przysiegam, chcialam wywalic ten rower do smietnika i gdybym nie byla wtedy z ciocia to bym pewnie zrobila. Mam tryskac radoscia?

Tymbardziej ze rozkopana jest ulica dojazdowa do pracy, zwezyli wiadukt Pulawska/Rzymowskiego i teraz pewnie zeby dotrzec do pracy na 8 rano w piatek bede musiala jechac autobuseom o… 6.58, bo o 07.13 moge utknac w korku. Niestety mam rozlad wakacyjny i 504 jezdzi do pracy co… 15 minut zamiast co 10. To tez baardzo pomaga w walce ze strsem.  Tymabrdziej ze nikt kto nie mieszka w tej czesci ursynowa tego nie zrozumie…
Tak naprawde tylko P. jakos pozwala mi sie odprezyc, moge z nim spedzic czas, porozmawiac, przytulic sie…bez niego byloby duzo trudniej.

Czy warto byc dobrym i uczciwym?

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

Jakis czas temu zaczelam na znajomi.pl watek o tym czy warto byc dobrym czlowiekiem:

http://znajomi.interia.pl/grupy/dyskusja/watek,gId,9496,dId,28817164,tId,15464434,czy-warto-byc-dobrym-czlowiekiem-

. Taka watpliwosc wziela sie u mnie po dosc dla mnie destrukcyjnym zwiazku, ale z czasem dolozyly sie do tego inne kwestie. Powim tak – jestem glupia i naiwna dziewczynka ktora jest: dobra, uczciwa, wyrozumiala i zwsze stara sie postawic w sytuacji innej osoby. Co prawda na szczescie zaczynam sie zmieniac i przestaje byc tak kretynsko naiwnie doskonala, a zycie naokolo wcale mi w tym nie pomaga. Niestety. Tak to jest, ze po dupie dostaja tylko takie osobowosci jak ja. Zmuszam sie zeby byc wredna, zla, niemila i niesympatyczna ale nie potrafie, kurde.
Anyway, jako pewnie jedyna z mojego bloku mam nadplate na mieszkaniu, a okazuje sie nagle ze inni mieszkancy maja zaleglosci ponad 2,6 mln PLN, z czego moj blok to okolo 500 000 PLN lekko. Oczywiscie w spoldzielni uznano ze za tych skurwieli zlodziei maja placic uczciwi i wszystkim wprowadzono oplate 1 PLN/m2 na trzy miesiace, co prowadzi do megaabsurdu bo za 27 m 2 bede placic… 313 PLN, a moj kolega na Natolinie za 45 m2 (sic!!) placi 370 PLN. Ale jego spoldzielnia nie wychodzi z janosikowego punktu widzenia ze za biednych neiszczesliwych cwaniakow nie placacyhc czynszu zaplaca inni! TO JEST SKURWYSYNSTWO, przepraszam wrazliwych czytelnikow. Co mnie obchodzi ze zlodziej ktorego stac na miejsce parkingowe za 20 tys PLN, zagrancizne wycieczki, nowe samochody itd nie chce placic czynszu…Sorry, po oplaceniu wszystkich naleznosci (w tym czynszu) i raty za kredyt hipoeczny zostaje mi z pensji 250 PLN i funkcjonuje tylko dzieki pomocy moim 70-kilku-letnim rodzicom. Ale NIGDY nie przyszlobyu mi do glowy zeby nie placic czynszu, bo to jest wredne zlodziejstwo ktor jeszcze widac w niektorych spoldzielniach pochwalaja!! Groza jeszcze uczciwym ludziom ze im cieplo odetna, buahaha, wszystko jest na klatce, wciskaja ludziom kit ze niby nie mozna odciac zlodziejom – MOZNA.
Zamierzam w bliskim czasie pojechac do spoldzielni i zaprotestowac przeciwko utrzymywaniu bandy zlodziejskich cwaniakow. Komuna sie skonczyla, nie ma zgody na odpowiedzialnosc zbiorowa.

Skasujcie debilny przepis o ochronie danych osobowych i podajcie dane tych osob PUBLICZNIE. Na Stegnach zadzialalo – po kiku miesiacach to cwaniactwo zlodziejskie zaczelo placic.

A tak gwoli wyjasnienia – mieszkam w apartamentowcu w ktorym mieszkanie kosztuje okolo 10 tys PLN/m2, wiec sorry ale tutaj biednych nie ma tylko skurwiele zlodzieje zerujacy na innych

Milosierdzie gminy

Author: Marta Hańska  |  Category: Bez kategorii

Dzis rano zdarzyla sie tragedia – tak, nie umniejszam w niczym tego ze byla to ogromna tragedia. Tymniemniej zadzwia mnie ten nagly wysyp pozarow w komunalnych melinach – okolo pol roku temu w Warszawie, kilka tygodni temu tez w stolicy,a teraz w Swietochlowicach. Bo ja od poczatku nie watpie w to co sugeruej TVN24:

http://www.tvn24.pl/-1,1707224,0,1,5-ofiar-pozaru-podpalenie-zaloba-w-swietochlowicach,wiadomosc.html

Od czasow Kamienia Pomorskiego utrwalil sie mechanizm – lump sobie spali rudere, a miasto w podziekowaniu za podpalenie wybuduje mu mieszkania w podwyzszonym standardzie, na ktore lump i tak bedzie narzekal.
Minimum 60 metrow, podwyzszony standard pod klucz, ochrona, piekne podworko i podziemny parking – to jest standard mieszkan komunalnych w stolicy. Niestety osoby naprawde zaslugujace na takie mieszkania i kwalifikujace sie na nie z innych niz finansowe powodow rzadko je dostaja. Ot takie milosierdzie gminy…Ci za pdopalenie swego wlasnego domu dostana na pewno lepszy standard mieszkania a kobieta uciekajaca od meza-boksera bedzie sie tulac po osrodkach; rodzina ktorej powodz w stolicy zmyla dom ze skarpy wlasnie zostala usunieta z komunalnego mieszkania bo sa za bogaci; rodzina w ktorej jest osoba niepelnosprawna kilka lat music czekac na takie mieszkanie. A one w takim wyzszym stabdardzie powiny byc tylko dla takich ludzi – nie dla tzw:’najubozszych’ bo ten ‘najubozszy’ wydaje wiecej na wodke niz sredniozamozny na jedzenie.